Obraz1.png
25/Lis/2020

Z przyjemnością informujemy, że od listopada dopasowanie procesora implantu ślimakowego jest możliwe bez wychodzenia z domu. Nasza nowa usługa mobilnego dopasowania pozwala na:

  • konsultację ze specjalistą inżynierem klinicznym w trakcie wizyty domowej
  • korektę ustawień implantu i sprawdzenie jego działania
  • przeprowadzenie niezbędnych badań obiektywnych i subiektywnych za pomocą specjalistycznego sprzętu pomiarowego i dopasowującego
  • dokonanie podstawowych czynności serwisowych
  • ustalenie kolejnych kroków w planie rehabilitacji

Dzięki mobilnemu fittingowi nie ma konieczności odbywania odległych i czasochłonnych podróży do ośrodka implantującego. Inżynier kliniczny pojawia się w umówionym terminie w Państwa domu wraz z niezbędnym sprzętem.

Bez stresu, pośpiechu i w zaciszu domowym będziecie Państwo mieli możliwość omówienia swoich potrzeb słuchowych i skorygowania ustawień, a tym samym – bardziej optymalne ustawienie parametrów procesora mowy.

W celu umówienia wizyty prosimy o kontakt pod numerem tel. +48 666 333 222  lub adres mailowy: implanty@medincus.pl


MS_Info-1200x675.png
23/Lis/2020

Kolejna, trzecia już szczepionka przeciw koronawirusowi została opracowana przez brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneca. Ma ona ok. 90. proc. skuteczności i w przeciwieństwie do swoich dwóch poprzedniczek będzie znacznie tańsza – ma być dostępna za kilkanaście złotych. Doniesienia ta skomentowała dr n. farm. Magdalena Beata Skarżyńska w programie „Walka z koronawirusem” na TVP Info, wyemitowanym w dniu 23 listopada 2020 r.

Podkreślała przy tym, że strategia szczepienia w pierwszej kolejności seniorów wynika z większego zagrożenia ciężkim przebiegiem COVID-19 w tej grupie wiekowej.

Pełna rozmowa jest dostępna TUTAJ.


Walka.png
17/Lis/2020

Jest kolejna szczepionka na koronawirusa – druga amerykańska firma farmaceutyczna ogłosiła 95-proc. skuteczność swojego preparatu. Doniesienia te skomentował prof. Piotr H. Skarżyński w programie „Walka z koronawirusem” na TVP Info.

„Każda pozytywna informacja w dzisiejszych czasach napawa optymizmem. Wyniki badań przedstawione dosyć szczegółowo przez amerykańską firmę (z podaniem konkretnego rozdziału o działaniach niepożądanych) pozwalają patrzyć w takim krótszym horyzoncie niż dłuższym na to, że szczepionka będzie niedługo dostępna.” – stwierdził prof. Piotr H. Skarżyński. Przyznał także, że warunki przechowywania tej szczepionki są znacznie bardziej korzystne w stosunku do jej poprzedniczki. „Dobre jest to, że nie trzeba będzie jej przechowywać w temperaturze minus 70 stopni, a już minus 20 stopni. Wystarczy tutaj zwykła zamrażarka.” – dodał.

„Myślę, że w najbliższym czasie będziemy świadkami różnego tego typu apeli i informacji od przedstawicieli, koncernów, rządu czy różnych agencji, które w pewnym sensie będą się chciały prześcignąć w tym, która szczepionka jest skuteczniejsza, ale to wszystko przybliża nas do jednego, wspólnego celu: szczepionka będzie dostępna i pozwoli na zakończenie trwającej epidemii.” – powiedział prof. Piotr H. Skarżyński.

Podczas rozmowy eksperci dyskutowali także o tym, od czego zależy odporność na koronawirusa.

„Zagadnienie to jest podejmowane przez wielu naukowców. Jedna z teorii postulowanych kilka miesięcy temu przez Uniwersytet w Wielkiej Brytanii mówiła, że osoby, które wcześniej były szczepione na różne choroby, np. ospę, odrę, różyczkę czy grypę, mają lepiej wykształcony układ odpornościowy i jest im łatwiej przejść koronawirusa. Druga teoria, popierana bardziej przez uniwersytety chińskie i amerykańskie wskazywała na pewne predyspozycje genetyczne. Trzecia z kolei, która jest najczęściej spotykana w szpitalach covidowych, podkreśla wpływ chorób współistniejących. Oznacza to, że choć indywidualnie odporność możemy mieć lepszą to jednak stan naszego organizmu i forma pacjenta mają niezwykle istotne znaczenie. Z punktu widzenia specjalności, którą reprezentuję, na pewno bardzo istotny jest stan górnych dróg oddechowych, które są wrotami dla koronawirusa. Jeśli mamy te drogi suche i osłabione, jesteśmy bardziej narażeni zarówno na zakażenie, jak i cięższy przebieg infekcji.” – powiedział prof. Piotr H. Skarżyński.

Zapraszamy do zapoznania się z pełną rozmową.  

 

 


Halo-radio_3.png
16/Lis/2020

O telemedycynie w Polsce rozmawiali w programie Wiktora Niedzickiego „Halo Radio” eksperci ze świata medycyny, w tym prof. Piotr H. Skarżyński. Profesor podkreślał, jak ważne jest kompleksowe podejście do procesu leczenia – od diagnostyki do rehabilitacji oraz wspominał początki telemedycyny w Polsce.

Podczas spotkania dyskutowane były wszelkie aspekty telemedycyny – m.in. jej modele (symetryczny vs. asymetryczny), liczne, niezaprzeczalne korzyści, jakie się z nią wiążą czy specyfika pracy z pacjentem zagranicznym – Krajowa Sieć Teleaudiologii obejmuje bowiem także ośrodki w Kazachstanie, Kirgistanie, Ukrainie, Białorusi czy w Senegalu. Eksperci wyjaśniali także, dlaczego niektóre porady telemedyczne są trudne. Wszyscy uczestniczący w rozmowie specjaliści byli zgodni, że telemedycyna z całą pewnością będzie się nadal rozwijała. 

Zapraszamy do posłuchania pełnej rozmowy. 


6.11a_prof.png
09/Lis/2020

„Pulsoksymetr jest wykorzystywany w medycynie od dawna. W przypadku osób zakażonych koronawirusem pozwala monitorować, czy nie dochodzi do zaostrzenia infekcji.” – mówił prof. Piotr H. Skarżyński w programie „Walka z koronawirusem” na TVP Info.

Pulsoksymetr to urządzenie elektroniczne, które służy do pomiaru wysycenia krwi tlenem. Może być używany w domu – pomiaru dokonuje się poprzez założenie go na palec. Prof. Piotr H. Skarżyński wyjaśnił, na czym polega jego szczególna rola w czasie trwającej pandemii COVID-19. „Pulsoksymetr jest urządzeniem stosowanym w medycynie od dawna. Dokonywany za jego pomocą pomiar informuje o tym, jak nasza krew jest wysycona w krew. Jest to jeden z podstawowych parametrów u pacjentów, którzy są poddawani zabiegom operacyjnym. W trakcie infekcji koronawirusem możemy mieć krew wysyconą w krew w mniejszym stopniu. Wartości prawidłowe wynoszą od 95 w górę – 98 to poziom najbardziej optymalny. Jeśli jest wartość poniżej 95 to w przypadku różnych chorób jest to jeszcze akceptowalne. Poziomem, który już bardzo niepokoi to wartość poniżej 90. Dlatego warto mieć pulsoksymetr w domu i mierzyć sobie poziom wysycenia krwi tlenem – w przypadku lekkiego przechodzenia koronawirusa pozwala to sprawdzić, czy nie dochodzi do jego zaostrzenia. Jeśli zauważamy zaostrzenie możemy podejmować dalsze działania interwencyjne.” – wyjaśniał.

Przekonywał też, że choć jest to urządzenie proste w obsłudze to są należy zwrócić uwagę na kilka czynników podczas dokonywania pomiaru, jak np. temperatura otoczenia. Co ciekawe, przeszkodę w uzyskaniu wiarygodnego wyniku mogą stanowić nawet pomalowane paznokcie (hybrydy, tipsy). Prof. Piotr H. Skarżyński zachęcał także, aby osoby młodsze pomagały seniorom w korzystaniu z pulsoksymetru, bo dla nich obsługa urządzenia może być nieco trudniejsza.

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym materiałem.


10_11a-1200x619.jpg
12/Lis/2020

W programie „Walka z koronawirusem” na TVP Info dr n. farm. Magdalena B. Skarżyńska opowiadała o testach na COVID-19, z których obecnie się korzysta (PCR-RT, antygenowy) oraz o szczepionkach.

Odcinek z dn. 3 listopada 2020 r.

„Cały czas utrzymujemy testy PCR-RT, czyli testy wykrywające materiał genetyczny wirusa. Nowością jest dopuszczenie testów antygenowych, które przy połączeniu z minimum jednym objawem typu gorączka, duszność, kaszel, nagła utrata smaku czy węchu, mogą potwierdzić zakażenie koronawirusem.” – mówiła dr n. farm. Magdalena B. Skarżyńska. „Doszliśmy do momentu, kiedy możliwości testowania już się wysyciły. 60-70 tys. testów to jest nasze dzienne maksimum, w związku z tym trzeba dopuścić inną metodę, która będzie ułatwiała taki szybki screening. Testy antygenowe będą dopuszczone m.in. na SOR-ach czy w izbach przyjęć oraz w innych miejscach, w których konieczne jest szybkie potwierdzenie zakażenia koronawirusem.”– dodała.

Opowiadała także, w jaki sposób wygląda badanie testem antygenowym. „Test antygenowy jest podobny z wyglądu do testu ciążowego, ma formę małej kasetki. Wymaz jest pobierany z części nosowej gardła specjalnym wacikiem. Następnie, po dodaniu kilku kropel specjalnego buforu (który jest dołączony do tego testu) i po ok. 15 minutach można stwierdzić, czy wynik jest pozytywny czy negatywny.” Podkreślała przy tym, że zgodnie z zaleceniami WHO czułość tych testów powinna wynosić nie mniej niż 80 proc, a swoistość nie mniej niż 97 proc.

Odcinek z dn. 10 listopada 2020 r.

„Do tematu szczepionki na koronawirusa podchodzi się obecnie w środowisku medycznym i farmaceutycznym z dużą nadzieją, ale też z dużą ostrożnością. Cały czas mamy do czynienia z produktem biologicznym,  jest w fazie badań klinicznych. Co więcej, jeszcze nie przeszedł on rejestracji, więc nie można mówić, że jest to szczepionka. Jest to produkt, który dopiero przeszedł fazę trzecią (czyli ostatnią) badań klinicznych i przejdzie teraz do etapu rejestracji.” – wyjaśniała dr n. farm. Magdalena B. Skarżyńska.

Podkreślała przy tym także, że Europejska Agencja Leków bardzo skróciła proces faz badań klinicznych i rejestracji w przypadku koronawirusa. Zwykle trwa on ok. 10 lat – w przypadku szczepionki na koronawirusa będzie wynosił zaledwie 8-18 miesięcy. Opowiadała przy tym także, na czym polegają poszczególne fazy badań – od tej w laboratorium do wypuszczenia produktu na rynek.


Copyright by CSIM 2018. Все права защищены.

Copyright by CSIM 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: X-Connect.pl
Cвершение: X-Connect.pl
Skip to content