PNS4-1200x675.png
10/Sie/2020

Jaką maseczkę wybrać? Co jest lepsze – maseczka czy przyłbica? Na co zwracać uwagę przy zakupie płynu do dezynfekcji? Na te i wiele innych pytań odpowiedziała dr n. farm. Magdalena B. Skarżyńska w programie „Pytanie na śniadanie”.

„Na początek warto powiedzieć, z  jakimi maseczkami mamy obecnie do czynienia. Pierwsze, najbardziej klasyczne to maseczki chirurgiczne, z jednej strony np. niebieskie lub zielone, a z drugiej białe. Jest to produkt jednorazowy, rejestrowany jako wyrób medyczny, spełniający określoną normę, zgodną z wytycznymi. Norma ta gwarantuje, że taka maseczka rzeczywiście jest skuteczna. Dobra maseczka chirurgiczna złożona jest z trzech warstw. Dwie zewnętrzne to warstwy polipropylenowe, a materiał znajdujący się pomiędzy nimi służy do filtracji. Z kolei drucik wszyty w górną część maski powoduje dokładne dopasowanie jej do nosa.” – mówiła dr Skarżyńska.

Innym omawianym w programie rozwiązaniem była przyłbica. Też jest ona wyrobem medycznym, spełniającym określone normy. W przeciwieństwie do maseczki przyłbica nie ma możliwości filtrowania powietrza. Funkcją przyłbicy jest przede wszystkim ochrona oczu i twarzy, podczas gdy maska nie chroni oczu. Każdy z tych produktów ma więc inne zastosowanie, dlatego trudno je porównać i stwierdzić jednoznacznie, który jest lepszy.

„Trzecią dostępną obecnie opcją są maski filtrujące. Im wyższa cyfra przy oznaczeniu takiej maski, tym jest ona bardziej skuteczna. Takie maski faktycznie chronią przed wirusami. Drugą stroną medalu jest jednak to, że trudno wyposażyć wszystkich w takie maski. Ich dostępność jest dość ograniczona.” – dodała dr Skarżyńska.  

Żeby być całkowicie chronionym, trzeba by być ubranym od stóp do głowy w kombinezon wyposażony w gogle i w maskę filtrującą. Wiadomo jednak, że jest to niemożliwe. Pracownicy szpitala noszą zarówno maski, jak i przyłbice, zapewniając sobie w ten sposób znacznie większą ochronę. Funkcjonowanie w takim zestawie na co dzień byłoby jednak niekorzystne dla skóry i trudne, zwłaszcza w obecnych wysokich temperaturach. Mocno skrytykowana została także częsta obecnie praktyka zakładania maseczek jednorazowych więcej razy. Praktyka ta nie ma sensu, ponieważ wielokrotnie stosowana, zawilgocona maseczka staje się dobrą pożywką dla wirusów, bakterii i grzybów. Można sobie więc w ten sposób mocno zaszkodzić. Warto pamiętać także o częstym myciu rąk, trzymaniu dystansu i korzystaniu z płynów do dezynfekcji.

„Zgodnie z wytycznymi WHO mycie rąk wodą z mydłem to podstawa. Płyny dezynfekujące też są dobrym pomysłem. Mają one doprowadzić do dezynfekcji rąk, czyli zniszczenia postaci wegetatywnych, mikroorganizmów, itp. Produkty te są klasyfikowane jako biobójcze.” – wyjaśniła dr Skarżyńska. Dodała przy tym, na jakie trzy czynniki warto zwracać uwagę podczas kupowania płynu do dezynfekcji, podkreślając tym samym znaczenie czytania etykiet.  Są to:

  1. numer pozwolenia;
  2. skład (przeliczany zwykle na 100 g lub 1 kg produktu) – substancjami czynnymi standardowo są w nim alkohol etylowy lub alkohol izopropylowy (60 – 80 proc.);
  3. czas dezynfekcji (ile płynu należy zastosować i jak długo go wcierać).

Informacje te pozwolą nam odróżnić porządne produkty od np. kosmetyków.

Zapraszamy do obejrzenia materiału.

 


logo_MEDEXPRESS_pl-1280x578_v2.jpg
07/Sie/2020

Prof. Piotr H. Skarżyński wziął udział w Debacie Medexpressu poświęconej technologiom w zdrowiu i wyzwaniom, jakie stoją przed nowoczesną opieką nad pacjentem. Podczas debaty była mowa m.in. o tym, że koronawirus przyspieszył rozwój innowacyjnych rozwiązań e-medycyny.

Pandemia przekonała wszystkich, że e-recepta jest doskonałym rozwiązaniem pozwalającym nie tylko zrezygnować z papierowej ordynacji leków, ale także przepisać je pacjentowi online podczas teleporady czy wideokonsultacji. Profesor zwrócił uwagę, że dzięki teleporadom pacjenci zarówno z odległych stron Polski, jak i z zagranicy – Ukrainy czy Azji Środkowej, mogą być konsultowani przez specjalistów. „Są dwa aspekty takiej teleporady. Pierwszy to zbadanie pacjenta, np. sprawdzenie jego stanu po zabiegu operacyjnym czy przygotowanie pacjenta do operacji. Drugi aspekt to diagnostyka dzieci. Dzięki teleporadzie unikamy zagrożenia zarażenia się dzieci czy konieczności podróżowania z nimi. Jeszcze jedna sprawa to rehabilitacja. Bardzo wielu rodziców zainteresowało się rehabilitacją zdalną uzupełnioną o monitoring prowadzony przez specjalistów w centralnych ośrodkach. Dzięki temu nie trzeba jeździć z dzieckiem na zajęcia terapeutyczne do placówki medycznej, tylko mogą się one odbywać w domu. To zainteresowanie jest obecnie zdecydowanie większe niż przed pandemią.” – wyjaśnił.

Prof. Piotr H. Skarżyński, który jest też ekspertem WHO, Międzynarodowego Towarzystwa Telemedycyny i e-Zdrowia wspomniał, że na forum Światowej Organizacji Zdrowia trwają dyskusje o konieczności tworzenia przyjaznych regulacji umożliwiających dynamiczny rozwój telemedycyny. – „Mniej roli państwa i rozsądna kontrola” – podsumował.

 

Zapraszamy do obejrzenia materiału.

 

 


Koronawirus-Poradni.jpg
06/Sie/2020

Wokół trwającej pandemii koronawirusa krąży wiele nieprawdziwych lub niepotwierdzonych informacji. Na nurtujące widzów TVP Info pytania w zakresie otorynolaryngologii odpowiadają  prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr H. Skarżyński i dr n. farm. Magdalena B. Skarżyńska, specjalista farmacji aptecznej w Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w kolejnych odcinkach programu “Koronawirus. Poradnik”. 

 

Koronawirus. Poradnik, odc. 209

Mówimy o drugiej fali koronawirusa, czy dalej jesteśmy na etapie pierwszej?

Jakie nieodpowiedzialne zachowania mogą mieć największy wpływ na ilość zachorowań?

Co więcej wiemy o COVID-19 dziś niż na początku pandemii?

Czy kierując się utratą smaku i węchu możemy pomylić COVID-19 p. z anginą lub grypą?

 

Koronawirus. Poradnik, odc. 210

Czy najgorsze jeszcze przed nami ?

Jak zmienia się proces leczenia pacjentów na przestrzeni pięciu „polskich miesięcy”?

Wiemy, że często zmieniano leki – Hlorohina, leki na malarie, itp., jak leczymy dziś?

Jakie są trwałe powikłania u tzw. ozdrowieńców zostawia COVID-19?

Wiemy, że COVID-19 atakował zwłaszcza osoby starsze, osłabione. Czy dziś utrzymujemy takie opinie?

 

Koronawirus. Poradnik, odc. 211

Jak prawidłowo stosować środki dezynfekcyjne?

Na co zwrócić uwagę przy zakupie lub korzystaniu z takich środków?

Gdzie je można kupić? W jaki sposób one działają?

Czy żele tzw. „antybakteryjne” są skuteczne? Czy można przygotować je samemu domowymi metodami?


I-Miejsce-1200x843.jpg
31/Lip/2020

31 lipca 2020 roku w Podkarpackim Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w Rzeszowie odbyło się rozstrzygnięcie plastycznego konkursu logopedycznego pt. „Moja ulubiona zabawa logopedyczna”.

 Komisja wyłoniła następujących zwycięzców:

I miejsce   

Marcelina Marcinek

II miejsce       

Rozalia Marcinek

III miejsce

Karolina Słoninka

WYRÓŻNIENIA

Michał Pluta

Magdalena Koryl

 

Zwycięzcy otrzymali dyplomy nagrody rzeczowe – były nimi gry dydaktyczne. Serdecznie gratulujemy wszystkim laureatom i dziękujemy za udział w konkursie.


20171121_134914-1200x675.jpg
01/Sie/2020

Dokładnie dziś mijają cztery lata od momentu rozpoczęcia pracy placówki Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS Biszkeku – stolicy Kirgistanu.
To nowoczesny ośrodek, w którym pacjenci mogą wykonać badania i skorzystać z porad specjalistów z zakresu otorynolaryngologii, audiologii, foniatrii oraz rehabilitacji mowy.  Oddział słynie z nowoczesnych rozwiązań telemedycznych. We współpracy ze specjalistami z macierzystej placówki w Kajetanach przeprowadzane są zdalne ustawienia procesorów mowy pacjentów z implantami ślimakowymi. Centrum zapewnia również możliwość leczenia operacyjnego w Polsce z zakresu otorynolaryngologii, w tym implantacji. Zespół Centrum tworzy 12 osób. Są to lekarze specjaliści, protetycy słuchu, technicy medyczni, fizjoterapeuci, logopedzi. 

 – Cztery lata pracy placówki w Biszkeku były intensywnym czasem pracy całego zespołu. Dzięki temu dziś możemy nieść pomoc jeszcze większej ilości pacjentów w Kirgistanie. Dziękuję całemu personelowi za codzienne zaangażowanie i pracę na wysokim poziomie – prof. Piotr H. Skarżyński.

– Z okazji urodzin życzę całemu zespołowi, a także pacjentom i sobie samej zdrowia i dobrej energii do działania oraz motywacji do rozwoju. W kolejnych latach będziemy pracować nad rozszerzeniem oferty, by zapewnić pacjentom specjalistyczną opiekę na wszystkich obszarach związanych z otolaryngologią – Andaszeva Farida Dildebekovna, Kierownik Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w Biszkeku.

 

Biszkek z liczbą ponad miliona mieszkańców, jest stolicą i największym miastem Kirgistanu. Jest głównym ośrodkiem gospodarczym Kirgistanu, a także centrum kulturalno-naukowym z ośmioma szkołami wyższymi. Miasto położone jest w łańcuchu górskim Tienszan, u podnóża Gór Kirgiskich w Kotlinie Czujskiej. Jest to stosunkowo nowe, dynamicznie rozwijające się miasto. Kirgistan słynie z pięknych miejsc, jakie ukształtowała natura. Najsłynniejszym jest Issyk-kul – największe jezioro w kraju i drugie co do wielkości jezioro alpejskie świata (182 km długości), błękitna perła Azji Środkowej, zlokalizowana na 1608 m n.p.m., w śródgórskiej kotlinie Tienszanu. Przez 1500 lat mieszkańcy i uznawali to jezioro za święte. Warty uwagi jest także spokój i chłód Jeziora Song Kol, (w języku kirgijskim “Ostatnie jezioro”), które przez 200 dni w roku całkowicie pokryte jest śniegiem i nieosiągalne dla turystów, a latem stanowi doskonałe miejsce na ucieczkę od miejskiego zgiełku.

 


pobrane-2.png
29/Lip/2020

Prof. Piotr H. Skarżyński w rozmowie z portalem abc Zdrowie przyznaje, że jednymi z długofalowych powikłań po przebyciu COVID-19 mogą być zaburzenia słuchu. Najnowsze badania opublikowane w JAMA Otolaryngology – Head & Neck Surgery dowodzą, że koronawirus może powodować uszkodzenia słuchu.

Sekcja zwłok wykonana u trzech pacjentów ze Stanów Zjednoczonych, którzy zmarli z powodu COVID-19 wykazała obecność koronawirusa w uchu środkowym i wyrostku sutkowatym, który leży za małżowiną uszną. U jednego z pacjentów wirus zainfekował prawe i lewe ucho środkowe oraz oba wyrostki sutkowate, u drugiego z chorych zostało zaatakowane całe prawe ucho środkowe.

„Wiemy z wcześniejszych doniesień, że wirus nagromadza się mocno w części nosowej gardła, a trąbka Eustachiusza kontaktuje ucho środkowe z częścią nosową gardła. Teoretycznie istnieje taka możliwość, że wirus, który tam się nagromadza, przez trąbkę słuchową może się dostać do ucha, pewnie dlatego u tych pacjentów została stwierdzona jego obecność w uchu środkowym oraz wyrostkach sutkowych i to w bardzo dużych ilościach.” – wyjaśnia prof. dr hab. Piotr H. Skarżyński.

Profesor podkreśla, że zaburzenia słuchu dotyczą wyłącznie pacjentów w zaawansowanym stadium choroby, nigdy nie są jedynymi objawami zakażenia koronawirusem. Zwraca uwagę także na powikłania po przebyciu COVID-19, o których na całym świecie mówi się coraz częściej. Jednymi z problemów, z którymi mogą się borykać pacjenci, mogą być właśnie upośledzenia słuchu. „To, czego się obawiam, to odległe problemy ze słuchem po przejściu koronawirusa. Z tego, co widzę w literaturze wynika, że może u tych pacjentów dochodzić do pogorszenia słuchu w dalszym etapie, bardziej odległym – nawet za kilka miesięcy albo w rok po zakażeniu. Takim przykładem występowania podobnych powikłań są inne wirusy, które mogą wnikać do ośrodkowego układu nerwowego, jest np. cytomegalia, która może powodować progresywny niedosłuch, prowadzący do głuchoty.” – ostrzega prof. Piotr H. Skarżyński. Zdaniem profesora nagromadzenie wirusa w uszach, które może w konsekwencji wywoływać zaburzenia słuchu, może być zagrożeniem przede wszystkim dla dzieci.

 

Kolejna część ciała, którą może zaatakować koronawirus. SARS-CoV-2 może doprowadzić do uszkodzenia słuchu – czytaj na portalu abc Zdrowie


Super-Biznes.jpg
27/Lip/2020

„Telemedycynę stosujemy od dawna. Dla jednych było to udogodnienie, bo nie trzeba było przyjeżdżać do kliniki, a dla innych było to po prostu wykorzystanie nowych technologii.” – mówi prof. Piotr H. Skarżyński w rozmowie z Super Expressem dotyczącej wpływu pandemii na cyfrową rewolucję dla pacjentów, w tym m.in. na rozwój telemedycyny.

„Ale dla większości w tej chwili stało się to takim dobrym narzędziem do właściwego wypełnienia zaleceń terapeutycznych przed operacjami, po operacjach. Duży problem był też z lekarzami, którzy musieli przestawić się na troszeczkę inne funkcjonowanie. Wbrew pozorom teleporada jest trudniejsza i wymaga więcej czasu niż tradycyjna stacjonarna porada. Nie możemy pacjenta zbadać, nie mamy dostępu do niektórych badań, pytania zadaje nie tylko pacjent, ale i jego rodzina, która słucha rozmowy telefonicznej, co wydłuża spotkanie. Trzeba się do tego odpowiednio przygotować. Ale do wprowadzania zmian demotywuje nas obniżenie wyceny teleporad przez NFZ.” – wyjaśnia profesor.

Na pytanie o to, które dziedziny medycyny mają największe szanse na rozwój w kierunku teleporad profesor odpowiada, że każda dziedzina, w której wymagane jest monitorowanie tego, co dzieje się po zabiegu operacyjnym. „Może to być każda dziedzina chirurgiczna, oczywiście w ograniczonym zakresie. Także te dziedziny, w  których wymagana jest rehabilitacja, jak np. otolaryngologia, neurologia, kiedy musimy stopniowo wdrażać pacjenta do normalnego funkcjonowania. Z drugiej strony są to sytuacje nagłe, głównie to dziedziny internistyczne, kardiologiczne, pediatryczne.” – dodaje.

 

Pandemia koronawirusa – cyfrowa rewolucja dla pacjentów, Super Express


IMG_20200720_183359307-1200x675.jpg
27/Lip/2020

Jędrzej Bartosik – otolaryngolog, kierownik Toruńskiego Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS  wygłosił wykład dla pacjentek szkoły rodzenia działającej w „Centrum dla rodzin Akuku” w Toruniu. W wykładzie zostały omówione m.in. zagadnienia rozwoju słuchu i mowy dziecka od życia płodowego do lat wczesnoszkolnych, badania przesiewowe u noworodków, objawy niedosłuchu u dzieci, wpływ ubytku słuchu na rozwój dziecka. Lekarz podkreślał, że lista objawów wskazujących na możliwe problemy ze słuchem jest bardzo długa, uwzględniająca często objawy nieoczywiste.

„Nadwrażliwość słuchowa to jeden z pierwszych objawów niedosłuchu.” – opowiadał prowadzący – „Paradoksalnie wydaje się, że dziecko słyszy aż za dobrze, tak mówią o nim rodzice, ale tak naprawdę jest ono nadwrażliwe na głośne dźwięki. Np. hałas na ulicy w postaci jadącej karetki wywołuje u dziecka płacz czy trzymanie się za uszy. Takie zachowania powinny wzbudzić nasz niepokój.” – dodał.

Kierowanie tych treści do rodziców, w tym przyszłych rodziców, jest szczególnie istotne, bo jak pokazują badania aż 60% rodziców dzieci, u których wynik badania słuchu jest nieprawidłowy, nie zauważa u swojego dziecka problemów ze słuchem. Nawet u dzieci ze znacznym niedosłuchem (czyli takim wymagającym protezy słuchowej) tylko połowa rodziców obserwuje niepokojące objawy w zakresie słuchu.

„Nie ma obecnie niedosłuchu, którego nie można by w jakiś sposób zaopatrzyć. Uzyskiwane wyniki leczenia zaburzeń słuchu pozwalają na stwierdzenie, że dzisiaj możemy pomóc prawie każdemu dziecku z wadą słuchu.” – podkreślał Jędrzej Bartosik.

Dla uczestniczących w wykładzie przyszłych mam szczególnie interesujące były informacje dotyczące rozwoju słuchu w trakcie życia płodowego. Mogły dowiedzieć się m.in., że już ok. 3-4 miesiąca życia dziecko zaczyna słyszeć – słyszy głos matki, drgania płynu i bicie własnego serca. „Nie jest to może słyszenie takie jak my je zwykle rozumiemy – to jest bardziej odbieranie drgań, ale jest to już w jakimś sensie odbieranie bodźców dźwiękowych.” – dodał lekarz. W 12-tym tygodniu życia płodowego małżowina uszna i kosteczki słuchowe są już dobrze uformowane. Uczestniczki wykładu dowiedziały się także, jak ważne jest przesiewowe badanie słuchu wykonywane dziecku po porodzie.

Omówiony został też temat centralnych zaburzeń przetwarzania słuchowego i jego leczenia. W Toruńskim Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS wykorzystuje się w tym celu metodę SPPS-S. Końcowa część wykładu opierała się na pytaniach zadawanych przez uczestniczki.

Z pełnym wykładem można zapoznać się TUTAJ.


Copyright by CSIM 2018. Все права защищены.

Copyright by CSIM 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: X-Connect.pl
Cвершение: X-Connect.pl
Skip to content