Szumy uszne kolejnym powikłaniem po COVID-19

17 maja 2021 by Weronika Makar
WP_ok.png

Coraz częściej zdarzają się pacjenci, którzy w przebiegu COVID-19 zaczynają mieć szumy uszne, tracą słuch lub też zaczynają odczuwać zawroty głowy. Grupa pacjentów z tymi dolegliwościami zaczęła pojawiać się od początku roku, czyli mniej więcej od momentu, kiedy koronawirus już zmutował.

Najczęstszą przyczyną szumów usznych jest wysięk w uchu i niewydolność trąbek słuchowych, które łączą ucho z nosem. To są dosyć częste przypadki. Szacowałbym, że występuje to u 20-30 proc. zakażonych. Dość często szumy uszne zdarzają się też jako powikłanie po koronawirusie – mówi prof. Piotr H. Skarżyński.

Jak podkreśla szumy uszne bardzo często stanowią efekt innych zmian. To może być np. niewydolność trąbki słuchowej, która jest wywołana przez zapalenie zatok, przez zmiany w obrębie nosowej części gardła, może być też związane z pogorszeniem się słuchu, na przykład na skutek wysięku, który się również po COVID-19 zdarza i te przypadki nie są rzadkie. Często występuje też podczas różnych innych infekcji wirusowych – dodaje.

Koronawirus może nie tylko powodować zaburzenia słuchu, ale też utratę słuchu wynikającą z silnego stresu. Mamy przypadki pacjentów, którzy na tle stresu związanego z koronawirusem ogłuchli na jedno ucho. I pomimo terapii sterydami, komorą hiperbaryczną tego słuchu nie odzyskali – ostrzega prof. Piotr H. Skarżyński.

Zapraszamy do zapoznania się z całym materiałem.

Copyright by CSIM 2018. Все права защищены.

Copyright by CSIM 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: X-Connect.pl
Cвершение: X-Connect.pl
Skip to content