Terapia tVNS wyciszy szumy uszne

15 lipca 2020 by Marlena Hess
12847-1200x801.jpg

Szumy uszne to poważny i narastający problem zarówno medyczny, jak i społeczny. Badania prowadzone od kilkudziesięciu lat przez Uniwersytet Hopkinsa w Baltimore wskazują na istotną korelację między występowaniem szumów usznych a depresjami i wycofaniem społecznym. Mimo że cierpi na nie co trzeci senior to dolegliwość ta dopada coraz częściej także osoby młode. Na szczęście pojawia się coraz więcej metod leczenia szumów usznych. Jedną z nich jest terapia tVNS, realizowana za pomocą urządzenia Parasym.

Co to są szumy uszne?

Piski, dzwonienie, pukanie, dudnienie, gwizdy, szelesty – w taki sposób opisują szumy uszne osoby, które borykają się z nimi na co dzień. Są to dźwięki słyszane w jednym, obojgu uszach lub w głowie, a czasami w uszach i głowie jednocześnie. „Z medycznego punktu widzenia szumy uszne to zjawisko akustyczne słyszane tylko przez osobę, której dotyczy. Dosyć często nasilają się wieczorem, a także w sytuacjach stresowych, przy przemęczeniu i zmianach ciśnienia atmosferycznego.”– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. mgr zarz. Piotr H. Skarżyński, specjalista w dziedzinie otorynolaryngologii i otolaryngologii dziecięcej. To dolegliwość dotykająca od czasu do czasu każdego z nas, np. po przebywaniu w hałasie. Po chwili wrażenie nieprzyjemnych dźwięków ustaje. U niektórych osób nasilają się na tyle, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Jeśli trwają dłużej niż 5 minut oraz pojawiają się częściej niż raz w tygodniu, konieczna jest konsultacja u lekarza otolaryngologa.

Jak powstają?

Istnieje wiele hipotez na temat mechanizmów powstawania szumów usznych. Najczęściej uważa się, że są wynikiem niewielkich, ale nieodwracalnych zmian w uchu wewnętrznym. Polegają one na uszkodzeniu tzw. komórek słuchowych zewnętrznych, znajdujących się w ślimaku. W znacznym uproszczeniu można powiedzieć, że dochodzi wówczas do zmienionej aktywności w obrębie drogi słuchowej. Najnowsze teorie zakładają, że w wyniku uszkodzeń w obwodowej części układu słuchowego zmniejsza się ilość informacji o dźwięku przekazywanych do ośrodków słuchowych w mózgu. W odpowiedzi ośrodkowy układ nerwowy na poziomie kory mózgu wzmaga aktywność, co zostaje odebrane jako szumy uszne.

Nie tylko seniorzy

Jak pokazują statystyki, szumów usznych doświadcza 20 proc. dorosłych Polaków, przy czym dla ok. 5 proc. pacjentów stanowią one istotny, dokuczliwy problem. Najczęściej są postrzegane jako dolegliwość starszych osób i, faktycznie, skarży się na nie co trzecia osoba po 60 roku życia. Ostatnie lata pokazują jednak, że stopniowo stają się coraz poważniejszym problemem również u młodszych osób, w tym nawet u dzieci w wieku szkolnym. Nie wolno ich lekceważyć, bo choć same nie są chorobą, to prowadzą często do dużego rozdrażnienia, niepokoju, dyskomfortu czy nawet wspomnianej we wstępie depresji. Ponadto, mogą być objawem jednej z prawie 200 różnych jednostek chorobowych. Wśród najczęstszych wymienia się problemy z układem szkieletowo-kostnym, choroby układu krwionośnego czy tarczycy, nowotwory czy różne formy niedosłuchu. Pierwszym i najważniejszym zadaniem dla lekarza zajmującego się tą dolegliwością jest znalezienie przyczyny szumu i dopasowanie do niej odpowiedniego leczenia. O możliwych przyczynach szumów usznych pisaliśmy więcej TUTAJ. Dla wielu pacjentów rozwiązaniem może być terapia tVNS, czyli stymulacja elektryczna gałązki usznej lewego nerwu błędnego.

Kto może skorzystać z terapii tVNS?

Metodę tVNS można zaproponować pacjentom, którzy mają przewlekłe i dokuczliwe szumy uszne. Dokuczliwość należy rozumieć w ten sposób, że szumy uszne wpływają negatywnie na jakość życia pacjenta na tyle mocno, że aktywnie szuka on pomocy. Warto przy tym podkreślić, że każdy człowiek jest inny, inaczej reaguje na różne sygnały, inaczej też odczuwa szumy uszne. Przykładowo, szumy uszne odczuwane jako cichy dźwięk mogą być bardzo uciążliwe u jednego pacjenta, podczas gdy dla innej osoby głośny szum nie jest żadnym problemem. O stopniu uciążliwości decyduje nie miejsce generacji i cechy szumu, ale ciąg występujących po sobie zdarzeń, jakie powstały sygnał wywołuje w systemie nerwowym człowieka. Metoda ta jest też dedykowana pacjentom z szumami usznymi przewlekłymi, czyli trwającymi powyżej 6 miesięcy. Pacjenci z szumami ostrymi, czyli trwającymi poniżej 6 miesięcy powinni najpierw poczekać, ponieważ szumy uszne mogą w tym czasie samoistnie ustąpić. Jeśli po upływie pół roku szumy są nadal słyszalne, cierpiący pacjent może zostać zakwalifikowany do terapii tVNS.

Jak to działa?

Metoda tVNS, czyli stymulacja elektryczna gałązki usznej lewego nerwu błędnego ma doprowadzić do zmian w mózgu i zmniejszenia odczuwanych szumów usznych. W metodzie tej pacjent korzysta z innowacyjnego urządzenia Parasym. Efekt działania tej metody opiera się na zjawisku neuroplastyczności mózgu. Neuroplastyczność to zdolność mózgu do samorekonstrukcji poprzez generowanie nowych połączeń neuronalnych. Te powstające, nowe połączenia neuronalne mogą spowodować zmianę charakteru odpowiedzi. Metoda tVNS ma na celu promowanie plastyczności neuronalnej koncentrującej się na specyficznym obszarze mózgu związanym właśnie z wytwarzaniem szumów usznych (ang. targeted plasticity). U pacjenta doświadczającego szumów usznych obserwuje się pobudzenie układu współczulnego. Pacjent odczuwa to w postaci wysokiego poziomu napięcia i stresu. Stymulacja za pomocą urządzenia tVNS stymuluje układ przeciwny tzw. przywspółczulny. Dzięki temu ta nadmierna aktywność układu współczulnego może zostać wytłumiona. Ponadto uważa się, że stymulacja nerwu błędnego zmniejsza aktywność w układzie limbicznym, obejmującym hipokamp i ciało migdałowate. Struktury te są uważane za miejsca, w których potencjalnie mogą być generowane szumy uszne. 

Przebieg terapii

Warunkiem rozpoczęcia terapii jest przeprowadzona diagnostyka audiologiczna w celu ustalenia miejsca potencjalnej generacji szumów. Pacjent kwalifikowany jest do terapii na podstawie zebranego wywiadu oraz wypełnionej i podpisanej ankiety. Współpraca z zespołem medycznym, który przeprowadzi wymagane badania i dokona właściwej diagnozy jest więc kluczem do sukcesu i niezbędnym etapem, od którego rozpoczyna się cały proces. Urządzenie Parasym, będące podstawą tej terapii, wypożyczane jest pacjentowi na okres 12 tygodni. Sesje terapeutyczne trwają 1 godzinę dziennie w domu pacjenta. Na podstawie dostępnych  wyników badań u około 60% badanych obserwuje się ustąpienie lub zmniejszenie natężenia szumów. Terapia polega na jednoczesnej stymulacji gałązki usznej lewego nerwu błędnego oraz stymulacji obuusznej dźwiękiem. Podczas pierwszej wizyty pacjent informowany jest jak ustawić parametry urządzenia Parasym. Każdy pacjent korzystający z tej terapii w placówce Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS może liczyć na nasze stałe wsparcie i opiekę podczas całego procesu leczenia.

 

Więcej informacji na temat tej terapii znajduje się TUTAJ.

 POBIERZ FOLDER.

Copyright by CSIM 2018. Все права защищены.

Copyright by CSIM 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: X-Connect.pl
Cвершение: X-Connect.pl
Skip to content