Choroby-gardła_male.jpg
22/lipiec/2021

Latem wirusy i bakterie nie wybierają, również mogą zaatakować nasze gardła i również możemy przechodzić różnego rodzaju choroby z tym związane po anginy włącznie. Czasami jest taka paradoksalna sytuacja się zdarza, że jemy lody, no bo latem trzeba się ochłodzić i jemy lody podczas gdy ta właśnie zbyt ekstremalnie niska temperatura w stosunku do naszego gardła do naszych błon śluzowych wyściełających gardło jest niekorzystna.  I wtedy rzeczywiście dochodzi do załamania pewnej bariery i może dojść do zapalenia wirusowego czy nawet bakteryjnego – mówi w trzecim odcinku PORADY MEDINCUS prof. Agata Szkiełkowska otolaryngolog, kierownik Centrum Głosu dla Profesjonalistów.

Zapraszamy do obejrzenia trzeciego odcinka PORADY MEDINCUS:


AdobeStock_241487782male-1200x799.png
21/Maj/2021

Aparaty słuchowe to delikatne, elektroniczne urządzenia, składające się z wielu elementów, które wymagają regularnego czyszczenia oraz konserwacji. Codzienne dbanie o aparat słuchowy jest konieczne nie tylko z uwagi na względy higieniczne, ale też na prawidłową pracę aparatu, czyli klarowność dźwięków przekazywanych do ucha, jak również wydłużenie czasu jego eksploatacji.

Jak dbać o aparat słuchowy? Na co należy zwrócić uwagę?

  1. Najważniejsze to czystość i higiena. Upewnij się, że Twoje dłonie przed dotykaniem aparatu są czyste i nie ma na nich żadnych substancji, które mogłyby np. zatkać mały otwór mikrofonu.
  2. Zapewnij sobie odpowiednie produkty, które przeznaczone są do pielęgnacji aparatów. Preparaty oraz środki, które nie są dedykowane, nie tylko mogą nie przynieść spodziewanych rezultatów, ale nawet uszkodzić urządzenia.
  3. Wkładki wewnątrzuszne należy dokładnie czyścić, gdyż na nich znajduje się najwięcej zanieczyszczeń. Pielęgnuj je, stosując przeznaczone do tego tabletki czyszczące, by mieć pewność, że wkładki są w dobrej kondycji.
  4. Czyszcząc aparat słuchowy, używaj suchej i miękkiej ściereczki.
  5. Wszelkie technologie „nie lubią” wody i wilgoci, dlatego staraj się nie narażać aparatów na takie środowiska. Jeśli już zdarzy się wypadek z udziałem aparatu i wody, wyjmij baterię i pozostaw komorę baterii otwartą, a aparaty umieść w pudełku z tabletką osuszającą.
  6. Nie zostawiaj aparatów słuchowych w pobliżu silnych źródeł ciepła np. grzejnik, ani bezpośrednio na słońcu. Ciepło może zdeformować obudowę, uszkodzić elektronikę bądź naruszyć powierzchnię aparatu.
  7. Regularnie wymieniaj baterie. Jeśli któraś z nich ulegnie awarii (wyleje się), natychmiast wyjmij ją z komory i oddaj do utylizacji.
  8. Codziennie po zdjęciu aparatów przed pójściem spać, oczyść je, a raz w tygodniu umieść w pojemniku z kapsułą osuszającą.
  9. Zdejmij aparat słuchowy podczas nakładania takich rzeczy jak kosmetyki, perfumy, woda po goleniu, lakier do włosów, czy balsam do opalania. Mogą dostać się do wnętrza i przyczynić się do uszkodzenia aparatu. Zdejmuj go także podczas wizyty u fryzjera, bądź poinformuj go przed usługą cięcia, iż jesteś posiadaczem aparatów.
  10. Jeśli uważasz, że Twój aparat nie działa „jak dawniej” udaj się do swojego protetyka, który zajmie się Twoim aparatem.

W zależności od rodzaju aparatów wyróżniamy kilka różnych wkładek do aparatów, ale łączy je jedna zasada: należy szczególnie o nie dbać, ponieważ umieszczamy je w przewodach słuchowych, gdzie jest ciepło i wilgotno, dlatego możemy wprowadzić sobie bezwiednie bakterie do ucha.

Do czyszczenia wkładek używaj miękkiej, suchej ściereczki. Wkładkę akrylową możesz odłączyć od aparatu i umieścić ją w roztworze z rozpuszczonej tabletki specjalnie do tego przystosowanej. Wężyk należy wymienić około raz na 3 miesiące bądź szybciej, gdy zauważymy, że zmienił swoją barwę na ciemniejszą oraz stwardniał.

Na aparaty z zewnętrzną słuchawką zakończoną kopułką należy zwracać szczególną uwagę, ponieważ słuchawka jest wrażliwa na wilgoć i woskowinę. Przynajmniej raz na miesiąc należy wymieniać filtry, które znajdują się w słuchawce, można zakupić je w punkcie protetycznym. Kopułki silikonowe, które zakładamy na słuchawkę należy przecierać chusteczką dezynfekującą, aby zminimalizować dostanie się woskowiny do słuchawki. Nie należy używać wody ani innych środków nieprzeznaczonych do czyszczenia słuchawki i kopułki. Zaleca się raz na 3 miesiące wymienić kopułkę na nową.

Jak utrzymywać aparaty słuchowe w czystości latem?

Podczas lata, kiedy występują wyższe temperatury, więcej się pocimy, co może prowadzić do zwiększenia wilgoci wewnątrz aparatu słuchowego. Istotne jest więc częstsze kontrolowanie komory baterii i osuszanie aparatu.

Należy pamiętać, aby nie pozostawiać aparatu na słońcu lub w innym miejscu, w którym narażony jest on na nadmierne nagrzanie np. na plaży, czy w nagrzanym samochodzie. Może doprowadzić to do uszkodzenia delikatnej elektroniki np. stopienia się niektórych plastikowych elementów. Uszkodzeniu w wyniku nagrzania może ulec również bateria.

Będąc na wakacjach nad morzem, musimy zwrócić szczególną uwagę na działanie piasku oraz słonej wody na nasz aparat słuchowy. Słona woda może pozostawić kryształki soli wewnątrz aparatów słuchowych, a piasek spowodować np. blokadę portu wewnątrz mikrofonu.

Uszkodzenie aparatu słuchowego może nastąpić również na skutek substancji chemicznych zawartych w niektórych produktach takich jak np. krem do opalania, dlatego tak ważne jest, aby zdjąć aparat słuchowy przed zastosowaniem takich produktów i odczekać aż kosmetyk wyschnie.

Aparaty słuchowe pomagają w codziennym życiu i możemy mieć pewność, że będą nam służyć latami, tak długo – jak długo będziemy o nie prawidłowo dbać, dlatego warto skorzystać z powyższych wskazówek.


shutterstock_1685937607-1200x800.jpg
07/grudzień/2020

Zapalenie zatok przynosowych jest jedną z najczęściej rozpoznawanych chorób u ludzi i stanowi piątą co do częstości przyczynę antybiotykoterapii. Dorośli mogą chorować na nie średnio od 2 do 3 razy w roku, a u dzieci rozwija się nawet 6-8 razy do roku. Jednym z elementów leczenia zatok jest fitoterapia, czyli leczenie ziołami. Metodę tę można wykorzystywać zarówno w profilaktyce, jak i w terapii wielu chorób. 

Zapalenie zatok

Działanie fitoterapii przeanalizujemy na przykładzie zapalenia zatok przynosowych. Schorzenie to ma charakter samoograniczający, co oznacza, że po pewnym czasie samo ustępuje. Jest to choroba powszechna i często nawracająca, może występować również w postaci przewlekłej. Pojawia się u osób w każdym wieku, z wyjątkiem niemowląt. Tak częsta zapadalność na tę chorobę może skutkować u dorosłych częstą absencją w pracy, a u dzieci nieobecnościami w szkole. Zapalenie zatok przynosowych dzieli się na dwa rodzaje – w zależności od czasu trwania objawów:

  • ostre zapalenie zatok przynosowych;
  • przewlekłe zapalenie zatok przynosowych, gdzie objawy utrzymują się powyżej 12 tygodni.

Etiologia

Zdecydowana większość przypadków ostrego zapalenia zatok przynosowych powstaje w wyniku infekcji wirusowej nosa (nieżytu nosa), która inicjuje proces zapalny, łatwo rozprzestrzeniający się z jamy nosowej na błonę śluzową, pokrywającą zatoki. Następnie dochodzi do obrzęku i zwiększenia produkcji śluzu (wysięku z nosa). Wytwarzana w większej ilości wydzielina sprzyja tzw. „zatkaniu nosa” ze względu na jej wzmożoną produkcję i upośledzenie naturalnych mechanizmów obronnych człowieka odpowiadających za utrzymanie drożności górnych dróg oddechowych. Kolejno wydzielina zaczyna zalegać w drogach nosowych i zatokach, co sprzyja namnażaniu się bakterii chorobotwórczych.

U większości chorych objawy zapalenia zatok ustępują samoistnie. Poprawa widoczna jest już po 2 dniach, natomiast wyleczenie następuje po 7-10 dniach. Czasami dolegliwości mogą utrzymywać się dłużej, nawet do 3 tygodni. W nielicznej grupie pacjentów może dochodzić do powikłania, jakim jest zakażenie bakteryjne. W taki sposób rozwija się większość przypadków bakteryjnego zapalenia zatok przynosowych, z kolei bezpośrednie infekcje bakteryjne występują rzadko.

Fitoterapia

Zgodnie z najnowszymi europejskimi wytycznymi dotyczącymi diagnozowania oraz leczenia zapalenia zatok przynosowych i polipów nosa (ang. European Position Paper on Rhinosinusitis and Nasal Polyps) – EPOS2020, opracowanymi pod patronatem Europejskigo Towarzystwa Rynologicznego (ang. European Rhinologic Society) u pacjentów z zapalaniem zatok przynosowych poleca się stosowanie fitoterapii zwłaszcza na początkowym etapie choroby. Fitoterapia to inaczej leczenie z zastosowaniem surowców roślinnych w postaci naparów, standaryzowanych ekstraktów czy wyciągów. Wykorzystuje się w niej odpowiednio suszone całe rośliny lub ich części (korzenie, liście, kwiaty). Na rynku aptecznym istnieje szereg substancji pochodzenia naturalnego i surowców roślinnych dostępnych bez recepty. Ze względu na swoje działanie mogą być one wykorzystywane w leczeniu zapalenia zatok przynosowych pod warunkiem:

  • odpowiedniego czasu terapii,
  • odpowiedniego nawodnienia w czasie terapii,
  • ich prawidłowego stosowania.

Co jest dostępne na rynku oraz zgodne z najnowszymi wytycznymi?

Dostępne na rynku aptecznym surowce roślinne, które można zastosować w leczeniu szczególnie na etapie początkowym choroby to:

  • Cyneol– główny składnik olejków eterycznych pozyskiwanych z liści eukaliptusa (łac. Eucalyptifolium) i rozmarynu (łac. Rosmarinifolium), pączków topoli (łac. Gemmaepopuli) oraz owoców kardamonu (łac. Cardamomifructus). Wykazuje działanie: przeciwbakteryjne, grzybobójcze, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, a także sekretolityczne, czyli pobudzające wydzielanie w drogach oddechowych, w celu ich oczyszczenia. Może być stosowany w terapii chorób zapalnych górnych i dolnych dróg oddechowych, w tym w zapaleniu zatok przynosowych. Olejek eukaliptusowy wchodzi w skład niektórych produktów leczniczych dostępnych na polskim rynku aptecznym.
  • Ekstrakty roślinne stosowane w jednym preparacie, ekstrakt tworzony przez korzeń goryczki (łac. Gentinaeradix), kwiat pierwiosnka (łac. Primulaeflos), ziele szczawiu (łac. Rumicisherba), kwiat bzu czarnego (łac. Sambuciflos) oraz ziele werbeny (łac. Verbenaeherba) w jednym preparacie. Jest on dostępny na polskim rynku roślinnych produktów leczniczych o działaniu sekretolitycznym, przeciwzapalnym, przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym, który także wpływa na zmniejszenie obrzęku błony śluzowej nosa. Występuje w postaci tabletek drażowanych lub kropli doustnych. Można go stosować w leczeniu wspomagającym zarówno w ostrym, jak i przewlekłym zapaleniu zatok przynosowych u dzieci powyżej 6-go roku życia i dorosłych. Skuteczność w terapii zapalenia zatok została potwierdzona w kilku różnych badaniach, w tym w badaniach klinicznych. Podczas stosowania tego preparatu, podobnie jak przy innych lekach o działaniu sekretolitycznym, należy pamiętać o przyjmowaniu zwiększonej ilości płynów. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest konieczne do uzyskania oczekiwanych efektów leczniczych.
  • Czarny kminek, inaczej: czarnuszka, olej z czarnuszki – dostępny w postaci suplementów diety zawierających czarnuszkę. Zarówno nasiona, jak i sam olej stosowane są od wieków na różne dolegliwości. Jednakże obecność aktywnych składników czynnych w olejku wpływa pozytywnie na leczenie przewlekłego zapalenia zatok.

  • Olejek z oregano – jest bogaty w związki fenolowe, polifenolowe, flawonoidy, fitosterole, witaminy i minerały. Olejek z oregano wspomaga funkcjonowanie błon śluzowych górnych dróg oddechowych – zmniejsza ich przekrwienie, wspiera stan gardła, krtani, migdałków. Ponadto nawilża i łagodzi uczucie dyskomfortu oraz wpływa na zmniejszenie uczucia zatkanego nosa i towarzyszącego bólu głowy.
  • Biedrzyniec anyż – otrzymywany z owoców anyżu olejek eteryczny wykazuje właściwości: antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwwirusowe, wykrztuśne i rozszerzające oskrzela, pomocne w leczeniu kataru towarzyszącego infekcjom górnych dróg oddechowych. Na rynku dostępny jest w postaci sypkich suplementów diety zawierających owoc anyżu.
  • Pelargonia afrykańska – wyciąg z korzenia pelargonii pomaga w łagodzeniu objawów ostrego zapalenia błony śluzowej nosa i zatok oraz przeziębienia u dorosłych i dzieci powyżej 6-go roku życia. Pelargonia afrykańska wchodzi w skład produktu leczniczego oraz niektórych suplementów diety.

Zgodnie z najnowszymi wytycznymi w początkowej fazie zapalenia zatok pomocne może być stosowanie izotonicznych lub hipertonicznych roztworów soli morskiej lub innych (na przykład połączenie dwuwęglanu sodu z chlorkiem sodu) w celu płukania nosa i zatok.

Zamiast antybiotyków

Podsumowując, umiejętne wykorzystanie fitoterapii może przynieść znaczne korzyści dla zdrowia i zoptymalizować powszechne obecnie, nadmierne spożywanie leków syntetycznych. Pamiętajmy, że antybiotykoterapia to ostateczność i powinna być stosowana wyłącznie, gdy żadne inne leczenie nie okaże się skuteczne. Ziołolecznictwo można stosować zarówno profilaktycznie, by przeciwdziałać wystąpieniu schorzeń, jak i leczniczo w terapii wielu chorób takich jak np. omówione zapalenie zatok przynosowych. Jest to metoda bezpieczna i skuteczna, choć obecnie wciąż niedoceniana.


shutterstock_493198750-1200x800.jpg
21/wrz./2020

Antybiotyki stanowią grupę leków wykorzystywaną w leczeniu zakażeń bakteryjnych. Zostały odkryte przez lekarza Aleksandra Fleminga, który w 1928 roku zaobserwował antybakteryjne właściwości grzybów z rodziny Penicilium. Obserwacje te przyczyniły się do rozpoczęcia prac nad wyizolowaniem substancji czynnej i w efekcie zaowocowały zastosowaniem po raz pierwszy w 1941 roku tej grupy leków u ludzi. Wydarzenie to stanowiło jedno z największych odkryć dla świata medycyny. Od momentu wynalezienia antybiotyków penicylinowych tj. od ponad 70 lat grupa tych leków stanowi podstawową metodę leczenia zakażeń bakteryjnych stosowaną również w otorynolaryngologii. Ostatnie lata przyniosły jednak znaczący wzrost oporności bakterii na antybiotykoterapię, który stał się globalnym problemem o znaczeniu zdrowotnym oraz ekonomicznym.

W dziecięcej praktyce otorynolaryngologicznej farmakoterapia niosąca konieczność zastosowania antybiotyku może być spowodowana leczeniem takich chorób jak: ostre zapalenie migdałków i gardła, ostre zapalenie ucha środkowego (OZUŚ) oraz ostre zapalenie zatok.

Zasady dotyczące podawania oraz przygotowywania antybiotyku dziecku

W przypadku konieczności zastosowania antybiotyku istnieje kilka uniwersalnych zasad, którymi należy się kierować, by terapia była możliwie najbardziej skuteczna i ograniczała problem rozwijającej się antybiotykooporności.

  • Antybiotyk należy podawać dziecku zawsze o tej samej porze. W przypadku zalecenia stosowania leku raz na dobę, lek powinien być podawany raz na dobę w równych odstępach co 24 godzin. W przypadku konieczności podawania leku dwa razy dziennie, kolejne dawki powinny być przyjmowane w stałych 12 godzinnych odstępach. Z kolei w przypadku podawania leku trzy razy dziennie odstęp między kolejnymi dawkami powinien wynosić równo 8 godzin. Należy wziąć pod uwagę rytm dobowy dziecka i planować odstępy podania leku wykorzystując całą dobę –  zarówno dzień, jak i noc. Zapewnienie właściwych odstępów między kolejnymi dawkami leku jest istotne, gdyż przekłada się to na uzyskanie oraz utrzymanie właściwego stężenia terapeutycznego stosowanego antybiotyku w tkankach.
  • Nie wolno bez konsultacji z lekarzem skracać czasu leczenia. Każdą antybiotykoterapię prowadzi się do wykorzystania ostatniej tabletki lub podania ostatniej przepisanej przez lekarza dawki zawiesiny. Nawet po podaniu kilku pierwszych dawek i zaobserwowaniu poprawy stanu zdrowia dziecka nie należy przerywać farmakoterapii. Poprawa stanu zdrowia świadczy o właściwie dobranej metodzie leczenia. Przedwczesne zaprzestanie podawania leku może spowodować rozwinięcie się szczepów bakterii opornych, co w efekcie kolejnej terapii antybiotykiem nie pozwoli zastosować tego samego leku, gdyż będzie nieskuteczny.
  • Nie należy stosować antybiotyków bez konsultacji z lekarzem, świadczy o tym fakt, iż grupa tych leków jest dostępna wyłącznie z przepisu lekarza. Samodzielne podawanie leku dziecku bez konsultacji z lekarzem, który został po wcześniejszej (niedokończonej) terapii jest nieodpowiedzialne i niebezpieczne dla stanu zdrowia dziecka.
  • Zdecydowana większość antybiotyków stosowanych u dzieci podawanych jest w postaci zawiesiny doustnej, co w efekcie oznacza konieczność jej wcześniejszego przygotowania. Pierwszym krokiem pozwalającym prawidłowo przygotować lek jest zapoznanie się z ulotką dla pacjenta dołączoną do każdego opakowania leku. Antybiotyk występuje zwykle w postaci proszku, który wymaga „zawieszenia go w wodzie”. Przed przygotowaniem zawiesiny konieczne jest wstrząśnięcie pojemnikiem z lekiem, co rozluźni znajdujący się w pojemniku proszek i pozwoli kolejno na jego łatwiejsze rozpuszczenie. Kolejnym krokiem jest dodanie do proszku przygotowanej i wystudzonej do temperatury pokojowej wody. Należy zwrócić uwagę na oznaczenie, do którego momentu należy uzupełnić butelkę wodą. Nie można przekroczyć miejsca zaznaczonego kreską lub strzałką zaznaczonego na opakowaniu leku. To bardzo ważne, ponieważ przekroczenie tego miejsca może spowodować, że antybiotyk zostanie źle przygotowany. Czasami do opakowania z antybiotykiem dołączona jest specjalna miarka, którą należy uzupełnić wodą i dopiero wtedy przelać jej zawartość do butelki z proszkiem.

Kolejny krok to dokładne wymieszanie wody z proszkiem poprzez obracanie i wstrząsanie zakręconą butelką tak, aby cały proszek został równomiernie rozproszony.

Przygotowując antybiotyk należy pamiętać również, że do sporządzenia zawiesiny nie należy stosować wody mineralnej, gdyż związki w niej zawarte mogą osłabić działanie lub wchłanianie leku. Przygotowaną zawiesinę standardowo trzymamy w lodówce, jednak warunki, w jakich należy przechowywać sporządzony lek określone są w ulotce, z którą należy się zapoznać. Każda zawiesina z antybiotykiem podawana doustnie jest odpowiednia do stosowania jedynie przez kilka dni. Potem należy ją zutylizować we właściwy sposób. Informacje dotyczące stosowania można znaleźć w ulotce dla pacjenta lub dopytać farmaceutę.

Ogólne zasady dotyczące stosowania antybiotyków

  • W czasie przyjmowania antybiotyków należy zwrócić uwagę na rodzaj płynu, który wykorzystywany jest do popijania dawki. Jest to bardzo istotne, gdyż niewłaściwy płyn zastosowany do popijania dawki leku może mieć wpływ na jego efekt terapeutyczny, a tym samym stan zdrowia pacjenta. Wszelkie przyjmowane leki, w tym i antybiotyki należy popijać obfitą ilością przegotowanej chłodnej wody (około szklanki) – chyba że ulotka dołączona do leku nakazuje inaczej. Istotne jest również, by woda zawierała niewielką ilość soli mineralnych, gdyż mogłyby one spowodować zmniejszenie wchłanianie leku. Co więcej, nie należy popijać antybiotyku sokami cytrusowymi, mlekiem, napojami mlecznymi, kawą, herbatą, które mogą wchodzić w interakcje z substancjami leczniczymi i zmniejszać lub zwiększać wchłanianie leku nawet o 50%.
  • W przypadku, gdy lek zostanie przepisany w postaci zawiesiny, którą należy samodzielnie przygotować, należy postępować zgodnie ze znajdującą się w ulotce instrukcją.
  • W czasie antybiotykoterapii należy zwrócić szczególną uwagę na porę, w której należy przyjąć daną dawkę leku zapewniającą jego optymalne wchłanianie. Informacje jak przyjmować dany lek można uzyskać od farmaceuty lub/i znaleźć w dołączonej ulotce dla pacjenta.

Co zrobić kiedy dziecko zwymiotowało podany lek?

Każda sytuacja, w której dziecko jest chore jest stresująca dla rodziców. Dodatkowy stres powoduje sytuacja, kiedy dziecko zwymiotuje podaną mu dawkę leku. Aby ocenić, czy zasadne jest podanie kolejnej dawki, należy wziąć pod uwagę dwa czynniki:

  1. Czas od podania leku do momentu wystąpienia wymiotów. Generalnie większość antybiotyków podawana dzieciom występuje w postaci zawiesiny. Szybkość wchłaniania leków w postaci syropów lub roztworów to około 10 minut, natomiast zawiesina (czyli np. antybiotyk w postaci zawiesiny dla dzieci) potrzebuje nieco więcej czasu, czyli 15 minut. Zatem jeśli wymioty nastąpiły w okresie krótszym niż 10 lub 15 minut w zależności od postaci leku, dawkę należy powtórzyć.
  2. Leczona choroba oraz podany lek. Jak już wcześniej zostało napisane, regularne podawanie antybiotyku w czasie choroby pochodzenia bakteryjnego jest bardzo ważne, dlatego w takim wypadku należy rozważyć, czy ryzyko niezadziałania leku jest większe od ryzyka wystąpienia działań niepożądanych leku spowodowanych obecnością w organizmie większej dawki. W takiej sytuacji należy skontaktować się z lekarzem.

Konieczność stosowania probiotyku w czasie leczenia antybiotykiem

Każda antybiotykoterapia ogólnoustrojowa niesie możliwość wystąpienia działań niepożądanych w postaci biegunki. Biegunka poantybiotykowa występuje u 5% do 39% przypadków leczonych w czasie od początku leczenia do nawet dwóch miesięcy od zakończenia terapii antybiotykiem. Objawy mogą wahać się od łagodnej samo ograniczającej się biegunki do postaci ciężkiej wywołanej najczęściej zakażeniami Clostridium difficile. Probiotyk definiowany jest jako zespół żywych mikroorganizmów podawanych w odpowiednich ilościach przynoszący korzyści zdrowotne gospodarzowi. Uzasadnieniem przemawiającym za koniecznością podawania probiotyku dziecku w czasie antybiotykoterapii jest fakt, iż antybiotyki przyczyniają się do zaburzeń równowagi fizjologicznej flory jelitowej, gdyż niszczą nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale także te naturalnie bytujące w przewodzie pokarmowym dziecka. Problem ten dotyczy szczególnie antybiotyków o szerokim spektrum działania. Wśród szczepów probiotycznych, u których potwierdzono skuteczność w zapobieganiu występowania biegunki po antybiotykowej, w tym u dzieci, należy wymienić należące do drożdży Saccharomycesboulardii oraz bakterie Lactobacillusrhamnosus GG. W przypadku gdy dziecku został przepisany antybiotyk warto porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą o zastosowaniu probiotyku. Do naturalnych produktów zawierających bakterie probiotyczne należą np. ogórki kiszone, kefir, jogurt naturalny, maślanka, kiszona kapusta czy zakwas z buraków.

Jak prawidłowo stosować produkty probiotyczne?

Probiotyki o udowodnionej skuteczności w przeciwdziałaniu biegunce poantybiotykowej można stosować w czasie całej antybiotykoterapii lub nawet kilka dni dłużej. Właściwy sposób podawania probiotyku uzależniony jest od składu produktu probiotycznego, dlatego warto zapoznać się z dołączoną ulotką lub skonsultować to z farmaceutą. Produkty probiotyczne zawierające w składzie drożdże Saccharomycesboulardii można zażywać o tej samej porze wraz z przyjmowanym antybiotykiem. Spowodowane jest to faktem, iż antybiotyki stosowane w zakażeniach bakteryjnych nie wykazują działania na szczepy drożdży, przez co nie jest wymagany odstęp między przyjmowanym antybiotykiem a przyjmowanym produktem probiotycznym. W przypadku stosowania probiotyków zawierających w składzie szczepy bakterii probiotycznych innych niż Saccharomycesboulardii lub też preparatów łączonych konieczne jest zachowanie około dwugodzinnego odstępu między podaniem antybiotyku a podaniem probiotyku. Takie zachowanie odstępu pozwoli na utrzymanie właściwości probiotycznych preparatu, wrażliwego na działanie antybiotyku.

W aptece dostępne są różnorodne preparaty probiotyczne różniące się swoimi właściwościami. Wybierając preparaty możemy spotkać się z preparatami w postaci:

  • probiotyku zawierającego żywe bakterie kwasu mlekowego – Lactobacillus Bifidobacterium oraz drożdżaki;
  • prebiotyku, który zawiera substancje, wspomagające wzrost naturalnej mikroflory jelitowej. Do najczęściej stosowanych prebiotyków należy zaliczyć: inulinę i oligosacharydy, występujące w produktach pochodzenia roślinnego takich jak: karczoch, cykoria, pszenica, czosnek, cebula czy banany. Najlepszy efekt terapeutyczny uzyskiwany jest przy stosowaniu preparatów zawierających obie grupy substancji. Preparaty zawierające w składzie probiotyk i prebiotyk określane są mianem synbiotyku.

shutterstock_1015675045-1200x800.jpg
31/sierpień/2020

Płukanie zatok służy odpowiedniej higienie nosa oraz zatok, a także działa profilaktycznie w przypadku wielu chorób górnych dróg oddechowych. Można je wykonać samodzielnie w domu przy pomocy odpowiednich wyrobów medycznych dostępnych w aptece. Jest proste i bezpieczne przy zastosowaniu odpowiednich wskazań, a płynące z takich płukanek korzyści zostały potwierdzone w wielu badaniach naukowych. Specjaliści przekonują, że warto je stosować zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Zawsze należy również pamiętać o przeciwwskazaniach do wykonywania irygacji nosa i zatok.

Płukanki, czyli inaczej irygacje nosa i zatok sprzyjają usunięciu zalegającej wydzieliny z nosa i zatok w celu poprawy drożności niezdolnych do prawidłowego drenażu zatok oraz odbudowy śluzówki. Warto wykonywać je w przypadku takich chorób takich jak:

  • alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa,
  • infekcje górnych dróg oddechowych,
  • nieżyt nosa,
  • zapalenie zatok przynosowych,
  • inne stany zapalane zatok oraz nosa.

Jak to działa?

Błona śluzowa w górnych drogach oddechowych np. w nosie stanowi pierwszą barierę ochronną przed potencjalnymi drobnoustrojami chorobotwórczymi czy czynnikami mechanicznymi. Powietrze, które przepływa przez nos w momencie wdechu jest oczyszczane, ogrzewane oraz nawilżane. Zaleganie śluzu w zatokach i jamie nosowej przyczynia się do kolonizacji drobnoustrojów chorobotwórczych uwięzionych w śluzie, a co za tym idzie, do rozwoju schorzeń górnych dróg oddechowych. Zabiegi irygacji zwiększają ruch śluzu w kierunku nosogardzieli, powodują bezpośrednie oczyszczenie śluzówki nosa, rozrzedzają zalegającą wydzielinę, co w efekcie sprzyja jej oczyszczaniu.

Przeciwwskazania

Zabieg irygacji wiąże się z niewielkim ryzykiem i niesie ze sobą niewiele przeciwwskazań, może być zatem wykonywany nawet u małych dzieci. Na polskim rynku aptecznym jest wiele wyrobów medycznych dostępnych dla dzieci od 4 roku życia. Niestety nie każda osoba może stosować płukanie zatok. Wyraźnym przeciwwskazaniem jest całkowita blokada przegrody nosowej (uniemożliwia ona odpływ roztworu), infekcja ucha lub uczucie jego zatkania. Szczególną ostrożność należy zachować również u pacjentów, u których występuje skrzywienie przegrody nosowej. Irygacji zatok nie powinno się wykonywać także u osób z nadwrażliwością na chlorek sodu (lub inne jony będące składnikami preparatu). Dlatego zawsze warto skonsultować się z lekarzem otorynolaryngologiem w celu określenia, czy w danym przypadku istnieją przeciwwskazania do płukania nosa i zatok.

Czym płukać?

W praktyce klinicznej roztworami stosowanymi do irygacji nosa są:

  • izotoniczny roztwór soli fizjologicznej o stężeniu 0.9%,
  • hipertoniczny roztwór soli fizjologicznej o stężeniu od 1.5% do 3%.

Stężenie powyżej 3% nie jest zalecane ze względu na możliwe działania niepożądane jak: uczucie bólu, niedrożności czy nieżytu nosa. Na rynku farmaceutycznym można znaleźć szereg preparatów do stosowania w zabiegach irygacji w postaci gotowego roztworu lub do samodzielnego przygotowania. W doborze odpowiedniego dla danego pacjenta preparatu lekarze polecają zwracanie uwagi na trzy właściwości roztworów: poziom toniczności, skład jonowy oraz pH roztworu.

Poziom toniczności

W terapii medycznej stosowane są różne roztwory soli fizjologicznej oraz soli morskiej. Wyróżnia się następujące roztwory soli rozpuszczonych w roztworze:

  • Roztwór izotoniczny (9%) – roztwór, w którym stężenie rozpuszczonych w nim soli jest tożsame ze stężeniem soli rozpuszczonych w płynie tkankowym lub krwi.
  • Roztwór hipertoniczny (1.5-3%) – roztwór, w którym stężenie rozpuszczonych w nim soli jest wyższe niż stężenie soli rozpuszczonych w płynie tkankowym lub krwi.

Izotoniczny roztwór ma przede wszystkim właściwości oczyszczające oraz nawilżające błony śluzowe nosa, stąd też stosowany jest głównie do nawilżania błony śluzowej. Z kolei roztwory hipertoniczne wykorzystywane są w przypadkach obrzęku lub/i przekrwienia błony śluzowej. Zwiększenie stężenia soli w roztworze zwiększa właściwości powodujące odprowadzenie wody. W efekcie dochodzi do zmniejszenia się obrzędu tkanek.

Skład jonowy

Poszczególne roztwory stosowane w irygacji, poza różnym poziomem toniczności, różnią się także składem jonowym. Ma to wpływ na działanie terapeutyczne danego środka farmaceutycznego. Na przykład jony magnezu wpływają na zmniejszenie miejscowego stanu zapalnego, a jony potasu obecne w roztworze biorą udział w procesie regeneracji nabłonka dróg oddechowych. Inne jony, które mogą być obecne w roztworach do płukania zatok to: jony wapnia, sodu, cynku czy jony wodorowęglanowe, które stanowią jednocześnie czynnik buforujący.

Wartość pH

Istotne są także właściwości związane z pH roztworu. Ze względu na pH panujące w jamie nosowej, zawierające się w przedziale od 6.27 do 6.4, właściwy dobór preparatu użytego do irygacji może wpłynąć na możliwie najskuteczniejszą drogę farmakoterapii, najmniejsze działania niepożądane oraz możliwie najmniejsze uczucie dyskomfortu u pacjenta. Przykładowo, w jednym z badań udowodniono, że buforowane alkaliczne roztwory do płukania nosa skutecznie zmniejszają objawy alergicznego nieżytu nosa w porównaniu do roztworu niebuforowanego (roztwór buforowy to taki, którego pH prawie się nie zmienia po dodaniu niewielkich ilości mocnych kwasów lub zasad ani po rozcieńczeniu wodą). Przy doborze preparatu do płukania nosa i zatok powinno brać się pod uwagę przyczyny występujących objawów. Dlatego też warto poprzedzić taki zakup konsultacją ze specjalistą otorynolaryngologiem.

Jak to zrobić?

Aby prawidłowo wykonać zabieg irygacji należy zaopatrzyć się w odpowiedni produkt. Zawsze przed pierwszym użyciem należy zapoznać się z dołączoną do niego instrukcją obsługi. Poniżej przedstawiono ogólnie kolejne kroki, jakie należy wykonać, aby prawidłowo przeprowadzić proces irygacji nosa i zatok.

Krok 1: Umyj ręce. Czystą butelkę zawartą w zestawie napełnij ciepłą (ale nie gorącą), przegotowaną wodą do miejsca oznaczonego linią. Woda nie może być ani za ciepła, ani za zimna, ponieważ będzie wywoływała uczucie dyskomfortu podczas płukania.

Krok 2: Otwórz jedną saszetkę i wsyp jej zawartość do butelki. Nałóż nakrętkę z rurką na otwór w butelce, dokładnie ją zakręć, następnie zatkaj palcem otwór w nakrętce i wstrząśnij butelką w celu rozpuszczenia proszku. Rozpuszczenie powinno zająć krótką chwilę, ponieważ proszek z saszetki jest bardzo łatwo rozpuszczalny w wodzie.

Krok 3: Stań przy umywalce, pochyl się i nachyl głowę. Trzymając usta otwarte i nie wstrzymując oddechu, przyłóż otwór w nakrętce butelki do dziurki od nosa. Delikatnie ściśnij butelkę, tak aby roztwór dostał się do nosa i wypłynął drugą dziurką, odpowiada to 1 objętości butelki. Nie należy połykać roztworu!

Krok 4: Po zakończeniu płukania jednej dziurki delikatnie wydmuchaj powietrze przez nos, aby nie spowodować nadmiernego nacisku na błonę bębenkową. Jeżeli roztwór dostanie się do gardła, należy je wypłukać.

Krok 5: Powtórz krok 3 i 4 przy płukaniu drugiej dziurki. Pozostałą ilość roztworu wylej. Przed każdym płukaniem należy zrobić świeży roztwór. Przepłukuj nos raz lub dwa razy dziennie, albo według wskazań lekarza specjalisty.

Po zakończeniu płukania należy dokładnie wypłukać butelkę, a następnie odwrócić ją do góry dnem, aby pozostałości wody po przepłukaniu mogły zostać usunięte.

 


2623-1200x800.jpg
10/sierpień/2020

Podczas choroby infekcyjnej otorynolaryngolog może przepisać pacjentowi lek aplikowany do ucha. Taka kuracja wymaga przestrzegania kilku zasad, które mogą mieć istotny wpływ na przebieg leczenia. Znaczenie mogą mieć nawet pozorne drobiazgi takie jak temperatura preparatu czy pozycja przyjęta podczas aplikacji leku. Co warto wiedzieć o lekach do ucha, aby cała terapia miała pomyślny przebieg?

Charakterystyka leków

Leki do ucha przepisywane są najczęściej w chorobach infekcyjnych takich jak np. zapalenie przewodu słuchowego zewnętrznego pochodzenia bakteryjnego lub grzybiczego. Zwykle w składzie tych preparatów znajdują się antybiotyki działające miejscowo, substancje o działaniu przeciwgrzybicznym czy miejscowo działające sterydy, których głównym zadaniem jest zmniejszenie odczynu zapalnego. Najczęściej są to preparaty na receptę. Czasami w skład preparatów stosowanych do ucha wchodzą substancje o działaniu przeciwbólowym czy miejscowo znieczulającym. Preparaty do podania do ucha są zwykle w postaci kropli. Standardowo ich czas stosowania nie powinien przekraczać 7-8 dni, chyba że stan chorego wymaga dłuższej kuracji. O tym jednak powinien zdecydować lekarz otorynolaryngolog. Warto zwrócić uwagę na to, że po otwarciu preparat w kroplach na receptę nadaje się do użycia standardowo przez okres 1 miesiąca. Po tym czasie należy lek zutylizować, czyli oddać do apteki, podobnie jak postępuje się z lekami przeterminowanymi.

Leki do ucha dostępne bez recepty

Leki w postaci kropli do ucha dostępne bez recepty zawierają najczęściej związki działające przeciwbólowo (salicylan choliny), naturalne olejki eteryczne, związki działające miejscowo znieczulająco (np. chlorowodorek lidokainy) lub glicerynę, która dzięki swoim właściwościom wiązania wody powoduje zmniejszenie obrzęku. Inne preparaty do ucha zawierają m.in. nanokolid srebra czy miedzi lub substancje czynne wykazujące działanie przeciwgrzybiczne. Warto podkreślić, że leki bez recepty (tzw. OTC, ang. over-the-counterdrugs) można stosować jedynie przez 4-5 dni. Jeśli objawy nie ustąpią, należy jak najszybciej udać się do lekarza otorynolaryngologa lub, w przypadku dzieci, do otorynolaryngologa dziecięcego. UWAGA: W momencie wystąpienia silnych dolegliwości bólowych połączonych z gorączką nie należy zwlekać z wizytą szczególnie u dzieci (zwłaszcza jeśli objawy bólowe występują w rejonie wyrostka sutkowatego, zlokalizowanym za małżowiną uszną, ponieważ może to być objaw groźnego powikłania zapalenia ucha środkowego).

Zasady podawania leków do ucha

Przed podaniem leku zawsze należy zapoznać się z ulotką dla pacjenta dołączoną do opakowania leku. Przedstawiamy poniżej 5 prostych kroków, jak prawidłowo stosować leki do ucha:

  1. Umyj ręce, jeśli podajesz sobie krople sam.
  2. Lek podawany do ucha powinien mieć temperaturę zbliżoną do temperatury naszego ciała. Dlatego buteleczkę z kroplami możną ogrzać delikatnie w dłoni (unikamy gorącej wody!). Zastosowanie zimnych kropli do ucha byłoby nie tylko nieprzyjemne dla pacjenta, ale mogłoby również wywołać zawroty głowy, ból, a nawet mdłości.
  3. Pacjent powinien położyć się na boku w taki sposób, aby ucho „chore” było skierowane ku górze.
  4. Warto poprosić o pomoc inną osobę, ponieważ samemu ciężko wykonać kolejny krok. Aby ułatwić wnikanie leku do kanału słuchowego, należy odciągnąć małżowinę uszną do tyłu.
  5. Ucho jest gotowe do podania leku. Należy wstrząsnąć buteleczką z lekiem, a następnie zaaplikować odpowiednią liczbę kropli leku (zgodnie z ulotką dla pacjenta lub zaleceniami lekarza specjalisty), nie dotykając przy tym końcówki zakraplacza. Pozostajemy w tej pozycji przez minimum 5 minut.

Przechowywanie

Często pacjenci zastanawiają się, czy otwarte opakowanie kropli do ucha należy przechowywać w lodówce. Generalnie nie ma takiej konieczności, chyba że taka informacja widnieje na ulotce do preparatu. Standardowo leki do ucha przechowujemy w temperaturze poniżej 25 stopni Celsjusza. Warto o tym pamiętać zwłaszcza latem. Natomiast zdecydowanie należy zwrócić uwagę na datę pierwszego otwarcia preparatu – najlepiej zapisać ją na butelce (opakowaniu) i po odpowiednim czasie należy lek zutylizować, czyli zanieść do apteki. Przy preparatach do ucha na receptę to zwykle 28 dni (1 miesiąc). Istotne jest także to, że niektóre krople do ucha na receptę pakowane są w jednorazowe sterylne pojemniki. Taki pojedynczy pojemnik należy wyrzucić od razu po zastosowaniu leku. Niektóre krople do ucha przepisywane na receptę mają również wskazanie do stosowania do oka.

Nie tylko krople

Czasami lekarz specjalista decyduje się zastosować u pacjenta lek do ucha w postaci maści. Zasady aplikacji są identyczne. Należy zastosować około 1 cm maści i zaaplikować ją do przewodu słuchowego. Przy opakowaniu maści o większej pojemności, które nie posiada specjalnej końcówki do aplikacji do ucha pomocna może okazać się mała strzykawka (2 ml), do której należy pobrać niewielką ilość maści i następnie aplikować ją do ucha zgodnie z powyższymi zasadami.

Preparaty do higieny ucha

Warto przy okazji wspomnieć o prawidłowej higienie uszu. W aptece znajdziemy wiele gotowych preparatów ze wskazaniem do oczyszczania przewodu słuchowego zewnętrznego z zalegającej w nadmiarze woskowiny lub zapobiegających jej nadmiernemu gromadzeniu. Istnieją również preparaty, które zawierają składniki czynne powodujące usuwanie uformowanego korka woskowinowego przez wstępne jego zmiękczenie. Wspomniane preparaty są dostępne bez recepty, występują w postaci sprayów lub kropli do ucha, a ich głównymi składnikami są:

  • glicerol (nazywany gliceryną),
  • parafina ciekła (nazywana olejem parafinowym), oleje roślinne o odpowiednich standardach farmaceutycznych (np. olej rzepakowy, oliwa z oliwek, olej migdałowy, olej jojoba, olej sezamowy),
  • środki powierzchniowo czynne, które zmniejszają napięcie powierzchniowe na granicy faz i pomagają w ten sposób usunąć np. korek woskowinowy,
  • środki antyseptyczne: naturalne (np. olejki eteryczne: miętowy, goździkowy, cynamonowy) lub syntetyczne.

Lekarze otorynolaryngolodzy podkreślają, że nie powinno się przerywać stosowania leków do ucha na receptę. Poza wyjątkowymi sytuacjami, np. reakcja alergiczna, czyli uczulenie na lek nie należy samemu rezygnować z leków zawierających antybiotyki. Skuteczna antybiotykoterapia opiera się m.in. na odpowiednio długo stosowanym leku. Nawet w momencie uczucia poprawy należy bezwzględnie stosować antybiotyk przez cały zalecony przez lekarza okres.


shutterstock_592955501-1200x800.jpg
03/sierpień/2020

Podczas letnich upałów chętnie sięgamy po zimne napoje czy mocno zmrożone lody. Tymczasem taki pozornie niewinny lodowy deser może być prawdziwym wyzwaniem dla naszego gardła, zwłaszcza jeśli jest jedzony często, szybko i w dużych ilościach. Nagłe zmiany temperatury to prosta droga do infekcji gardła takich jak na przykład angina. Jak korzystać z przyjemności lata, żeby nie zakończyć go gardłowymi nieprzyjemnościami?

Lody lepsze zimą

Z oczywistych powodów zjadamy lody znacznie chętniej latem niż zimą. Paradoksalnie jednak bezpieczniej dla zdrowia by było jadać je zimą. Błona śluzowa gardła źle toleruje gwałtowne zmiany temperatury związane z piciem mocno schłodzonych napojów lub jedzeniem lodów. Zjedzenie zimnego, lodowego deseru schładza gardło, jednak po chwili ulega ono ponownemu rozgrzaniu. Dobrze jest np. popić lody ciepłym napojem – dzięki temu powrót do temperatury otoczenia będzie stopniowy. Lekarze przekonują, że kolejność przyjmowanych pokarmów ma duże znaczenie. Przykładowo, jeśli lubimy kawę z lodami, nigdy nie powinniśmy pić najpierw kawy, a na rozgrzane gardło serwować mrożonego deseru. Najpierw lody, potem kawa – to właściwa kolejność. Zimą temperatury są niższe, co oznacza mniejszą różnicę między otoczeniem a lodami. Właśnie dlatego jedzenie lodów zimą nie powoduje aż takiego ryzyka infekcji. A tych możliwych infekcji czyhających na nasze gardło jest bardzo dużo.

Choroby gardła

Ból gardła to objaw, który może towarzyszyć wielu chorobom. Do najczęstszych z nich należą wirusowe i bakteryjne zapalenie gardła – stanowią 70-85% przypadków u dzieci powyżej 3-go roku życia i nawet 90-95% przypadków u osób dorosłych. Wirusowe zapalenie gardła jest schorzeniem najczęściej wywoływanym przez wirusy z grup: rynowirusów, koronawirusów, wirusów para grypy lub wirusów z grupy RS. Z kolei bakteryjne zapalenie gardła, czyli angina, wywoływana jest bakterie z grupy paciorkowców. Schorzenia te różnią się zarówno objawami, jak i sposobem leczenia, dlatego tak ważne jest postawienie prawidłowej diagnozy. W przypadku wirusowego zapalenia gardła infekcja rozwija się od 1 do 6 dni od chwili kontaktu. Rozpoczyna się zwykle od złego samopoczucia, któremu może towarzyszyć ból głowy i mięśni, uczucie ogólnego rozbicia organizmu czy „drapania” w gardle. Pojawiają się wyciek z nosa, a w konsekwencji nieprawidłowa drożność nosa, a także kaszel i podniesiona temperatura gorączka. Gardło staje się lekko zaczerwienione. Schorzenie to może wydawać się więc lżejsze i przebiegające łagodniej niż angina. Przy bakteryjnym zapaleniu gardła oznaki choroby pojawiają się nagle, ból jest bardzo dotkliwy i silny, towarzyszy mu wysoka gorączka. Błona śluzowa gardła i migdałków podniebiennych jest bardzo zaczerwieniona, niekiedy z ropnymi naciekami. Znacznie powiększają się węzły chłonne szyi, nie ma za to kaszlu. Niezbędna jest wtedy wizyta u lekarza specjalisty, który oceni stan gardła oraz objawy towarzyszące i przepisze odpowiednią antybiotykoterapię oraz dodatkowe leczenie objawowe.

Zakażenie

Zapaleniem gardła można zarazić się drogą kropelkową, czyli w wyniku kichania lub kaszlenia na drugą osobę. Dlatego tak ważne jest zachowanie dużej ostrożności w towarzystwie osoby zarażonej, choć i to może nie wystarczyć. Biorąc pod uwagę fakt, że na bakterie czy wirusy jesteśmy narażeni praktycznie wszędzie – w pracy, szkole, dusznych pomieszczeniach czy w dużych skupiskach ludzi – ryzyko zarażenia się jest wysokie. Do zakażenia może dojść także przez dotyk i to niekoniecznie bezpośredni – wystarczy dotknąć miejsca, którego dotykał wcześniej ktoś chory. Pozostawione w ten sposób na danym sprzęcie chorobotwórcze bakterie mogą z łatwością przenieść się na jego kolejnego użytkownika. Najbardziej zagrożone są osoby przemęczone i osłabione, czyli z obniżoną odpornością, a także dzieci i seniorzy.

Jeszcze gorsze powikłania

Zdaniem ekspertów jeszcze gorsze od anginy są jej możliwe powikłania. Angina jest ciężką chorobą, które może prowadzić do groźnych dla życia powikłań, m.in. zapalenia węzłów chłonnych szyi, ropnia okołomigdałkowego, mogącego powodować zapalenie struktur wewnątrzczaszkowych, stawów, nerek, gorączki reumatycznej, zapalenia mięśnia sercowego albo stanów zapalnych skóry. Do ropnia dochodzi na skutek przejścia zakażenia na ścianę gardła, kiedy ropa zbiera się między torebką migdałka a ścianą mięśniową gardła. Schorzenie to objawia się w podobny sposób do anginy: narastający ból gardła po jednej stronie, zwłaszcza podczas przełykania, wysoka gorączka i dreszcze. Może pojawić się szczękościsk, czyli ograniczenie możliwości otwierania ust, trudności w mówieniu oraz przykry zapach z ust. Powoduje także uwypuklenie migdałka do środka gardła i przesunięcie języczka w kierunku zdrowej części gardła. Ropień wymaga nacięcia i usunięcia ropnej wydzieliny. Konieczne jest także zażywanie antybiotyku przez 10 – 14 dni. Przyczyną powikłań może być np. późno rozpoczęta terapia lub jej przerwanie po zbyt krótkim przyjmowaniu leku. Przerywanie antybiotykoterapii przez pacjentów, gdy tylko poczują się lepiej, to bardzo często błąd. Do powikłań może dojść także wtedy, gdy infekcja jest źle leczona, czyli np. stosowany jest nieodpowiedni antybiotyk lub dawka leku jest niewystarczająca.

Mity o przeleżeniu

Tak jak wspomniano powyżej, postawienie prawidłowej diagnozy jest konieczne w celu zaplanowania odpowiedniego leczenia. Zapalenie gardła pochodzenia wirusowego możemy wyleżeć, stosując leczenie objawowe takie jak: leki przeciwzapalne stosowane miejscowo (tabletki do ssania, aerozole) lub ogólne, np. leki przeciwbólowe oraz przeciwgorączkowe. Zwykle objawy choroby trwają 3-4 dni. Strategia przeleżenia nie sprawdzi się jednak przy anginie. Anginę pochodzenia paciorkowcowego powinniśmy leczyć odpowiednim antybiotykiem przez 10 dni, aby uniknąć nawrotów i powikłań. Jeżeli nie zastosujemy odpowiedniego leczenia, choroba może w każdej chwili powrócić ze zdwojoną siłą. Zawsze warto skonsultować chorobę z lekarzem specjalistą otorynolaryngologiem, który podejmie decyzję odnośnie sposobów leczenia.

Lody latem

Wróćmy do naszych ulubionych lodów. Czy to wszystko oznacza, że najlepiej po prostu zupełnie z nich zrezygnować? Absolutnie nie! Jak najbardziej można uwzględnić je w swoim jadłospisie, należy tylko zadbać o rozsądną porcję i niejedzenie w pośpiechu. Szczególnie warto o tym pamiętać w przypadku serwowania tego deseru naszym dzieciom. Polecane są zwłaszcza lody sorbetowe. Zawierają one znacznie więcej wody niż zwykłe lody, a ich głównym składnikiem są mrożone owoce. Dla organizmu oznacza to dodatkowe nawodnienie i wartościową dawkę witamin. Wybierając lody zawsze decydujmy się też na te dobrej jakości i ze sprawdzonego źródła.


12847-1200x801.jpg
15/lipiec/2020

Szumy uszne to poważny i narastający problem zarówno medyczny, jak i społeczny. Badania prowadzone od kilkudziesięciu lat przez Uniwersytet Hopkinsa w Baltimore wskazują na istotną korelację między występowaniem szumów usznych a depresjami i wycofaniem społecznym. Mimo że cierpi na nie co trzeci senior to dolegliwość ta dopada coraz częściej także osoby młode. Na szczęście pojawia się coraz więcej metod leczenia szumów usznych. Jedną z nich jest terapia tVNS, realizowana za pomocą urządzenia Parasym.

Co to są szumy uszne?

Piski, dzwonienie, pukanie, dudnienie, gwizdy, szelesty – w taki sposób opisują szumy uszne osoby, które borykają się z nimi na co dzień. Są to dźwięki słyszane w jednym, obojgu uszach lub w głowie, a czasami w uszach i głowie jednocześnie. „Z medycznego punktu widzenia szumy uszne to zjawisko akustyczne słyszane tylko przez osobę, której dotyczy. Dosyć często nasilają się wieczorem, a także w sytuacjach stresowych, przy przemęczeniu i zmianach ciśnienia atmosferycznego.”– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. mgr zarz. Piotr H. Skarżyński, specjalista w dziedzinie otorynolaryngologii i otolaryngologii dziecięcej. To dolegliwość dotykająca od czasu do czasu każdego z nas, np. po przebywaniu w hałasie. Po chwili wrażenie nieprzyjemnych dźwięków ustaje. U niektórych osób nasilają się na tyle, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Jeśli trwają dłużej niż 5 minut oraz pojawiają się częściej niż raz w tygodniu, konieczna jest konsultacja u lekarza otolaryngologa.

Jak powstają?

Istnieje wiele hipotez na temat mechanizmów powstawania szumów usznych. Najczęściej uważa się, że są wynikiem niewielkich, ale nieodwracalnych zmian w uchu wewnętrznym. Polegają one na uszkodzeniu tzw. komórek słuchowych zewnętrznych, znajdujących się w ślimaku. W znacznym uproszczeniu można powiedzieć, że dochodzi wówczas do zmienionej aktywności w obrębie drogi słuchowej. Najnowsze teorie zakładają, że w wyniku uszkodzeń w obwodowej części układu słuchowego zmniejsza się ilość informacji o dźwięku przekazywanych do ośrodków słuchowych w mózgu. W odpowiedzi ośrodkowy układ nerwowy na poziomie kory mózgu wzmaga aktywność, co zostaje odebrane jako szumy uszne.

Nie tylko seniorzy

Jak pokazują statystyki, szumów usznych doświadcza 20 proc. dorosłych Polaków, przy czym dla ok. 5 proc. pacjentów stanowią one istotny, dokuczliwy problem. Najczęściej są postrzegane jako dolegliwość starszych osób i, faktycznie, skarży się na nie co trzecia osoba po 60 roku życia. Ostatnie lata pokazują jednak, że stopniowo stają się coraz poważniejszym problemem również u młodszych osób, w tym nawet u dzieci w wieku szkolnym. Nie wolno ich lekceważyć, bo choć same nie są chorobą, to prowadzą często do dużego rozdrażnienia, niepokoju, dyskomfortu czy nawet wspomnianej we wstępie depresji. Ponadto, mogą być objawem jednej z prawie 200 różnych jednostek chorobowych. Wśród najczęstszych wymienia się problemy z układem szkieletowo-kostnym, choroby układu krwionośnego czy tarczycy, nowotwory czy różne formy niedosłuchu. Pierwszym i najważniejszym zadaniem dla lekarza zajmującego się tą dolegliwością jest znalezienie przyczyny szumu i dopasowanie do niej odpowiedniego leczenia. O możliwych przyczynach szumów usznych pisaliśmy więcej TUTAJ. Dla wielu pacjentów rozwiązaniem może być terapia tVNS, czyli stymulacja elektryczna gałązki usznej lewego nerwu błędnego.

Kto może skorzystać z terapii tVNS?

Metodę tVNS można zaproponować pacjentom, którzy mają przewlekłe i dokuczliwe szumy uszne. Dokuczliwość należy rozumieć w ten sposób, że szumy uszne wpływają negatywnie na jakość życia pacjenta na tyle mocno, że aktywnie szuka on pomocy. Warto przy tym podkreślić, że każdy człowiek jest inny, inaczej reaguje na różne sygnały, inaczej też odczuwa szumy uszne. Przykładowo, szumy uszne odczuwane jako cichy dźwięk mogą być bardzo uciążliwe u jednego pacjenta, podczas gdy dla innej osoby głośny szum nie jest żadnym problemem. O stopniu uciążliwości decyduje nie miejsce generacji i cechy szumu, ale ciąg występujących po sobie zdarzeń, jakie powstały sygnał wywołuje w systemie nerwowym człowieka. Metoda ta jest też dedykowana pacjentom z szumami usznymi przewlekłymi, czyli trwającymi powyżej 6 miesięcy. Pacjenci z szumami ostrymi, czyli trwającymi poniżej 6 miesięcy powinni najpierw poczekać, ponieważ szumy uszne mogą w tym czasie samoistnie ustąpić. Jeśli po upływie pół roku szumy są nadal słyszalne, cierpiący pacjent może zostać zakwalifikowany do terapii tVNS.

Jak to działa?

Metoda tVNS, czyli stymulacja elektryczna gałązki usznej lewego nerwu błędnego ma doprowadzić do zmian w mózgu i zmniejszenia odczuwanych szumów usznych. W metodzie tej pacjent korzysta z innowacyjnego urządzenia Parasym. Efekt działania tej metody opiera się na zjawisku neuroplastyczności mózgu. Neuroplastyczność to zdolność mózgu do samorekonstrukcji poprzez generowanie nowych połączeń neuronalnych. Te powstające, nowe połączenia neuronalne mogą spowodować zmianę charakteru odpowiedzi. Metoda tVNS ma na celu promowanie plastyczności neuronalnej koncentrującej się na specyficznym obszarze mózgu związanym właśnie z wytwarzaniem szumów usznych (ang. targeted plasticity). U pacjenta doświadczającego szumów usznych obserwuje się pobudzenie układu współczulnego. Pacjent odczuwa to w postaci wysokiego poziomu napięcia i stresu. Stymulacja za pomocą urządzenia tVNS stymuluje układ przeciwny tzw. przywspółczulny. Dzięki temu ta nadmierna aktywność układu współczulnego może zostać wytłumiona. Ponadto uważa się, że stymulacja nerwu błędnego zmniejsza aktywność w układzie limbicznym, obejmującym hipokamp i ciało migdałowate. Struktury te są uważane za miejsca, w których potencjalnie mogą być generowane szumy uszne. 

Przebieg terapii

Warunkiem rozpoczęcia terapii jest przeprowadzona diagnostyka audiologiczna w celu ustalenia miejsca potencjalnej generacji szumów. Pacjent kwalifikowany jest do terapii na podstawie zebranego wywiadu oraz wypełnionej i podpisanej ankiety. Współpraca z zespołem medycznym, który przeprowadzi wymagane badania i dokona właściwej diagnozy jest więc kluczem do sukcesu i niezbędnym etapem, od którego rozpoczyna się cały proces. Urządzenie Parasym, będące podstawą tej terapii, wypożyczane jest pacjentowi na okres 12 tygodni. Sesje terapeutyczne trwają 1 godzinę dziennie w domu pacjenta. Na podstawie dostępnych  wyników badań u około 60% badanych obserwuje się ustąpienie lub zmniejszenie natężenia szumów. Terapia polega na jednoczesnej stymulacji gałązki usznej lewego nerwu błędnego oraz stymulacji obuusznej dźwiękiem. Podczas pierwszej wizyty pacjent informowany jest jak ustawić parametry urządzenia Parasym. Każdy pacjent korzystający z tej terapii w placówce Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS może liczyć na nasze stałe wsparcie i opiekę podczas całego procesu leczenia.

 

Więcej informacji na temat tej terapii znajduje się TUTAJ.

 POBIERZ FOLDER.


Copyright by CSIM 2018. Все права защищены.

Copyright by CSIM 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja: X-Connect.pl
Cвершение: X-Connect.pl
Skip to content